Letter from Father Dariusz


Droga Polonio!!! zamieszkujaca Texas w Austin i okolicach

Rozne koleje losu przywiodly nas na ziemie Washingtona. Kiedys wymarzonego raju, kraju mlekiem i miodem plynacym. Nie zawsze bylo naszym przodkom czy nam latwo. Jednak staramy sie nie zapominac o kraju naszych przodkow, o korzeniach naszego jestestwa. Jak rowniez nie jest nam obca krzydwa ludzka. Dlatego zwracam sie o pomoc dla malenkiej Zosi. Dlaczego dla niej??? Otoz nie jestesmy w stanie wszystkim pomoc, ale to nas nie zwalnie z tego by nie pomoc chociaz jednej malej istocie, skrzywdzonej przez los. Nie jest to zadna moja krewna czy znajoma. Moj znajomy kolega-ksiadz; ludowy misjonarz i kaznodzieja, podrozuje po Polsce z seriami rekolekcji. To wlasnie on natknal sie na Pania Justyne (mame Zosi) i Jej chora coreczke. Przeslal mi link do strony tej dziewczynki.

http://zosianowak.net

Opisal i potwierdzil autentycznosc tego co ta strona zawiera. By nie przeduzac tego mojego apelu. Prosze tam zajrzec i zapoznac sie z cala historia. Mala Zosia oprocz tego, ze jest chora to ostatnio -18 marca stracila jedynego zywiciela rodziny-swego ojca, ktory zmarl na raka po 10 misiacach zmagan. Pomozmy tej przesympatycznej Kruszynce. Razem mozemy bardzo wiele. “ziarko do ziarka a zbierze sie miarka. ” Poczujmy radosc, jaka plynie z daru dzielenia sie z drugim czlowiekiem…

Ks. Dariusz Ziebowicz
(512) 988-1464